Podsumowanie wszystkich wyzwań

Podsumowanie wszystkich wyzwań

wpis w: Rozwój osobisty, Wyzwania | 0

Ostatnie trzy miesiące nie były łatwymi miesiącami. Co dwa tygodnie rozwijaliśmy dodatkowe czynności, które musieliśmy wykonać w ciągu dnia. Każda wymówka była dobra, zmęczenie, brak czasu itp. Przez te kilka tygodnie walczyłem ze swoim lenistwem i wprowadzałem nowe nawyki. Niektóre wyszły lepiej, niektóre gorzej. Ale co dwa tygodnie była fajna zabawa w wykonywanie czynności dotąd mi mało znanych lub po prostu takich, na które wcześniej nie zwracałem uwagi.

 

Przez ostatnie tygodnie wykonałem następujące wyzwania:

  • owocowe wyzwanie – codzienne jedzenie porcji owoców
  • pijemy 2 l wody dziennie
  • wcześniejsze wstawanie
  • dbamy o życie towarzyskie
  • spacerowanie, czyli codzienny 30 minutowy spacer
  • zapanowanie nad spóźnianiem się.

 

Jeżeli dotrwałeś ze mną do tego momentu to gratuluje, a jeszcze większym sukcesem jest to jeżeli co najmniej 50% przyzwyczajeń pozostało w Twoim życiu.

 

Moje podsumowanie

Pierwszy trzy nawyki podsumowałem w artykule Podsumowanie trzech wyzwań. Do tej pory cały czas utrzymuje poziom.

Owocowe wyzwanie było najsmaczniejsze i było przeprowadzone w najlepszym możliwym czasie, kiedy to występowało mnóstwo owoców sezonowych tj. truskawki, porzeczki, agrest, jagody itp. Teraz kiedy te owoce już skończyły się zastępuje je innymi, np. pomarańczą, jabłkami, gruszkami, bananem itp. Picie wody utrzymuje na poziomie ok 1 litra dziennie. Teraz powoli nawet zaczyna mi smakować sama, bez dodatku cytryny czy pomarańczy. Trzecie wyzwanie związane z wstawaniem utrzymuje na poziomie 5 minut wcześniej niż zwykle, choć przy małym dziecku to nie zawsze jest wykonalne, bo można obudzić się nawet o 3 w nocy, a położyć o 5.00. Za jakiś czas myślę, że uda się polepszyć ten wynik.

Wyzwanie związane z życiem towarzyskim było bardzo fajne ze względu na to, że udało się zorganizować wiele spotkań czy pogadać z osobami, których dawno nie widziałem. Jednym słowem odnowiłem stare przyjaźnie, a przy tym poznałem wiele ciekawych osób. Stare znajomości natomiast odkryłem na nowo. Obecnie działam tak, że raz na tydzień staram się z kimś odnowić kontakt.

Spacerowanie to kolejne wrześniowe wyzwanie jakie sobie wymyśliłem. Tu nie było problemu. Z dzieckiem często chodzę na spacer, więc podsumowując było to dla mnie bardzo proste wyzwanie.

Ostatnie wyzwanie to popracowanie na spóźnianiem się, bo niestety często zdarzało mi się przybyć do danego miejsca z 5 minutowym opóźnieniem. Tutaj zauważyłem największy progres. Wszystko wcześniej planuje i jak jest doskonale przygotowanie, nie może się nie udać. Założyłem sobie, że wszędzie muszę być zawsze 2 minuty przed czasem i w większości przypadków udaje się!!!

Ostatnie trzy miesiące bardzo fajnie wspominam i myślę, że wiele nowych, ciekawych przyzwyczajeń wniosły do mojego życia. Jeżeli dopiero teraz zacząłeś czytać moje wyzwania proponuję, by samemu spróbować je realizować w dowolnej kolejności. Możesz to wykonać także w takiej jak ja wykonywałem.

Nie ważne czy wszystko się uda, ważne byś chciał coś w sobie zmienić i odkryć siebie samego na nowo. Zmiany wówczas nadejdą same. Podtrzymanie takich nawyków z czasem procentuje. A może za jakiś czas podejmiemy wspólne wyzwania? Koniecznie napisz czy udało Ci się zrealizować zmiany i jakie podejmowałeś wyzwania. Takie komentarze naprawdę działają motywująco.